Diesel, benzyna czy gaz?

Benzyna, diesel, gaz, a może hybryda? Nie znajdziecie jednej odpowiedzi, która zadowoli każdego użytkownika samochodu. Czasami mam wrażenie, że to pytanie w stylu, które święta są lepsze, Bożego Narodzenia czy Wielkanocne? W dzisiejszych rozważaniach nie biorę pod uwagę zakupu nowego samochodu, ponieważ z założenia zakup taki jest nieopłacalny. Każdy mistrz oszczędzania wie, że w momencie wyjazdu z salonu auto traci znacznie na wartości. Oczywiście zdaje sobie sprawę, z faktu, że pojazd używany z dużym przebiegiem to z kolei loteria, a oszacowanie kosztów związanych z jego eksploatacją przypomina wróżenie z fusów. Mimo wszystko na rynku mamy wiele dostępnych modeli 3-5 letnich, które największą stratę wartości mają już za sobą.

Jaki napęd do jazdy w mieście?

Jeśli zamierzasz poruszać się po mieście najsensowniejszym wyborem będą silniki benzynowe o niewielkich pojemnościach bez turbodoładowania. Ewentualną alternatywą może być napęd hybrydowy, choć tych na rynku aut używanych jest ciągle jeszcze niewiele. Kupno nowej hybrydy to wydatek często o 20 000 zł większy w przypadku tego samego modelu. Zasadnicze pytanie brzmi: ile lat musi upłynąć, abyś wydał taką kwotę na paliwo i finalnie inwestycja mogła się zwrócić? Podobnie sytuacja wygląda z dieslami. Dzisiejsze jednostki nie są pozbawione takich nowinek jak filtr DPF, czy np. popularnej dwumasy. Wykorzystując taki rodzaj napędu w mieście musimy się liczyć z awaryjnością filtra cząstek stałych (DPF) którego naprawa często bywa kosztowna.

Auto dla przeciętnego Kowalskiego

Przeciętny kowalski przemierza naszymi drogami około 10 000 do 15 000 kilometrów rocznie. Mniej więcej przekłada się to na eksploatacje auta w mieście oraz kilka wypadów w trasę rocznie. Przy takim przebiegu w mojej ocenie posiadania diesla mija się z celem. Poza wspomnianymi już problematycznymi komponentami musimy pamiętać o ogólnie wyższych cenach części stosowanych w tych napędach. Np. częstsza wymiana filtra paliwa w stosunku do benzyny. Nawet cena akumulatora jest wyższa z uwagi na konieczność zastosowania większej mocy rozruchowej. Znanym zjawiskiem są również problemy z odpalaniem auta w bardzo niskich temperaturach. Kultura pracy też pozostawia wiele do życzenia. Finalnie może warto zastanowić się nad instalacją LPG? Po pierwsze nie każdy silnik dobrze współpracuje z instalacją, a po drugie weź również pod uwagę wysokość kosztów dodatkowych. A te mogą być nie małe: wyższy koszt badania technicznego, konieczność wymiany filtrów, nieco szybciej zużywające się świece zapłonowe i przewody to tylko niektóre minusy inwestycji. Dlatego moja rekomendacja to silniki benzynowe o niewielkiej pojemności z turbodoładowaniem.

Auto w trasie czyli jak jeździć tanio?

Jeśli Twoje auto będzie poruszać się głównie w trasie silnik diesla bądź instalacja LPG wydają się być najkorzystniejsze. Wszystkie wymienione powyżej bolączki tych rozwiązań zrekompensuje zapewne mniejszy koszt zakupu gazu. Zmniejszone zużycie paliwa w przypadku silników diesla również zauważy Twoja świnka skarbonka 😉

Podsumowanie

Koszt wymiany tak zwanej dwumasy w przypadku diesla to minimum 2500 zł. Pojawiające się problemy z wtryskami, turbiną czy wspomnianym filtrem DPF to kolejne tysiące złotych uciekające z naszego portfela. Właśnie dlatego silnik diesla znajdzie swoje zastosowanie przy przebiegach przekraczających 30 000 km rocznie i wszędzie tam gdzie kierowca częściej jeździ w trasie niż po mieście. Z kolei ceny instalacji sekwencyjnych zaczynają się od 2000 zł i sięgają nawet 4500 zł. W tym miejscu chciałbym podkreślić, że na instalacji gazowej nie warto oszczędzać. Nie tylko ze względu na nasze bezpieczeństwo, ale przede wszystkim z uwagi na fakt iż tańszy układ może okazać się bublem, który nie będzie współpracował z silnikiem Twojego samochodu. Finalnie inwestycja w LPG zwróci się nam po około 6000 – 7000 km. Przed podjęciem decyzji nie możemy jednak zapomnieć o dodatkowych kosztach wspomnianych już wcześniej. Jedno jest pewne przy przebiegach mniejszych niż 10 000 rocznie najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie najzwyklejsza benzyna wolnossąca bez turbodoładowania, która nie będzie sprawiać problemów serwisowych, a przede wszystkim cechuje ją niskie zużycie paliwa. Doskonałym pomysłem na zmniejszenie kosztów podróżowania będzie wykorzystanie serwisu działającego na zasadach współdzielenia jak np. blablacar. Jeśli chcesz przeczytać więcej na ten temat odsyłam do swojego historycznego wpisu.

Napisano w Auto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*