Najważniejszy wpis, czyli dziesięć kroków oszczędzania

Żyjemy w czasach w których konsumpcjonizm stał się pewnego rodzaju modą, a człowieka oceniamy często po zawartości jego portfela. Czy naprawdę życie na kredyt i według przysłowia „zastaw się a postaw się” jest koniecznością w dzisiejszym świecie? A może warto wybrać inną filozofię życia? Dzisiejszy wpis przedstawia drogę postępowania dla wszystkich tych, którzy chcą zbudować oszczędności. Nie ważne czy chcesz pozyskać środki na wkład własny czy zbudować kapitał na otwarcie firmy. Każdy z czytelników znajdzie odpowiedź na pytanie jak oszczędzać, nie rezygnując jednocześnie ze wszystkich przyjemności w naszym życiu.

Dziesięć kroków oszczędzania

  1. Zdefiniuj cel oszczędzania. Aby podjąć skuteczne działanie niezbędne będzie ustalenie celu oszczędzania. Nic tak nie motywuje jak zdecydowane postawienie sprawy. Kupujesz pierwsze mieszkanie i potrzebujesz środki na wkład własny? A może masz w planach otwarcie firmy? Z pomocą w szukaniu odpowiedzi zapewne przyjdzie wpis pt. „Dlaczego warto oszczędzać”.

  2. Zbuduj nawyk oszczędzania. Czy wiesz, że według amerykańskich badań blisko 90% postanowień noworocznych nigdy nie dochodzi do skutku? Czy zastanawiałeś się skąd tak wysoki wynik i co możesz zrobić, aby Twoje postanowienia nie spełzły na niczym? Realizacja zamierzonych postanowień wiąże się ściśle z samodyscypliną, ale to nie jedyny czynnik, który odgrywa znaczącą rolę. Chcesz zbudować skutecznie pozytywny nawyk? Rzucić jakiś nałóg? Zacząć wreszcie oszczędzać? Zapoznaj się z wpisem pt. „Jak wyrobić w sobie nawyk oszczędzania?”.

  3. Monitoruj swoje wydatki. Tak wiem, zapewne zadajesz sobie pytanie jak monitoring wydatków ma pomóc mi w oszczędzaniu? Po prostu kontrolowanie codziennych wydatków pozwala ustalić jakiś punkt odniesienia. Wreszcie wiesz, czy wydałeś danego dnia za dużo. Idealnym narzędziem będzie skoroszyt mojego autorstwa, który jest całkowicie darmowym narzędziem. Jego działanie opisałem w dedykowanym wpisie.

  4. Nie wyrzucaj pieniędzy w błoto. Wciąż w Polsce przeciętny konsument sporą część jedzenia wyrzuca do kosza. Jeśli nawet głodujące dzieci w Afryce nie trafiają do Twojej wyobraźni to skup się na swoich oszczędnościach. Czy nie warto przestać marnować jedzenia choćby dla tego aspektu? Sensowne, przemyślane zakupy to przepustka do „raju” oszczędzania. W tym warto odnieść się do wpisu pt. „Jak oszczędzać na zakupach spożywczych”. Jeśli o marnotrawstwie mowa weź również pod lupę wszelkiego rodzaju abonamenty i stałe rachunki. Płacisz za telefon 100 zł miesięcznie? Może warto wybrać inny model telefonu zamiast flagowca i obniżyć abonament do 30 zł? Przeanalizuj też wszelkiego rodzaju usługi dodatkowe. Opłata za antywirus? Dostęp do kablówki przez internet? Finalnie chciałbym również zaproponować, abyś skupił się na wybranym wydatku i obniżył go o co najmniej 10%. Mam tu na myśli szczególnie papierosy, alkohol, czy jedzenia na mieście. Może jedna kawa mniej w tygodniu nie wpłynie aż tak bardzo na Twoje zadowolenie z życia?

  5. Oszczędzanie boli? Może warto rozważyć zlecenie stałe, które dzień po wypłacie będzie przelewać określoną kwotę na konto oszczędnościowe. Zapewne na początku odczujesz pewnego rodzaju brak, niepokój, ale z każdym miesiącem będzie lepiej. Finalnie przelew będzie tylko kolejnym rachunkiem do opłacenia. Alternatywą jest tak zwany „saver”. Na przykład podczas płatności karta bank zaokrągla do góry wartość transakcji i różnicę przelewa na konto oszczędnościowe. Korzystałem osobiście z promocji w której bank dorzucał dodatkowe środki od siebie. Efekt? Dodatkowe 300 zł zysku.

  6. Skoro o dodatkowych zyskach mowa nie można zapomnieć o promocjach bankowych. Znajdziesz ich na moim blogu bardzo dużo. Nie wiąże się z nimi żadne ryzyko. To dodatkowe środki, które będą idealne do rozpoczęcia przygody z oszczędzaniem. Każdemu kto mówi, że „nie ma z czego oszczędzać” udowadniam jak bardzo się myli. A to właśnie dzięki promocjom bankowym. Dodatkowe 200 zł? 500? Nic prostszego. Płatności kartą, przelewy – użytkowanie konta jak w każdym innym banku. Efekt? Dodatkowe pieniądze na Twoim koncie. Zobacz koniecznie najnowsze promocje bankowe.

  7. Przyjrzyj się swoim rachunkom za prąd, wodę, ogrzewanie. W kategorii dom znajdziesz odpowiedź na pytanie jak skutecznie obniżyć swoje rachunki we wspomnianych wyżej aspektach. Oświetlenie w domu? Stary sprzęt AGD RTV? Dokładnie przestudiuj kategorię Dom, a na pewno bez większego problemu zbudujesz kolejne oszczędności.

  8. Wybierz odpowiednie auto. Statystyczny Polak pokonuje zaledwie 10 tysięcy kilometrów rocznie. Przy tak niskim przebiegu nie warto inwestować w samochód z silnikiem diesla, który często wymaga kosztownych napraw. Kolejna kwestia to wielkość samochodu i silnika. Mocniejsza jednostka to wyższe opłaty za ubezpieczenie i droższe części eksploatacyjne. W podjęciu odpowiedniej decyzji zapewne pomoże Ci kategoria auto i najpopularniejszy wpis diesel, benzyna czy gaz?

  9. Inwestuj zaoszczędzone pieniądze. O inwestowaniu napisano wiele książek i tak naprawdę nie ma złotego idealnego środka. Giełda? Nieruchomości? A może inwestowanie w waluty? Każda droga ma swoje plusy i minusy, i co najważniejsze pewnego rodzaju ryzyka. Jedno jest pewne – najważniejsza jest w inwestowaniu dywersyfikacja. Zainwestuj część pieniędzy w działkę rolną, kup waluty obce, gdy złotówka będzie mocnym graczem na rynku. W swoim życiu wiele razy udało mi się wykorzystać sytuacje. I tak np. kupno euro po 3,99 zł nie było niczym trudnym, a w ostatnim czasie dobrą inwestycją był funt. Kupno po 4,69 i sprzedaż po 5,02 w przeciągu kilku miesięcy. Minus? Konieczna jest stała obserwacja rynku. Tematowi inwestowania na pewno przyjrzymy się jeszcze bliżej.

  10. Lokaty i konta oszczędnościowe. Prawda jest bolesna. W przypadku długoterminowych lokat ciężko o zyski, które przekroczą próg inflacji. „Żonglowanie” pomiędzy bankami i wykorzystywanie najlepszych promocji jest konieczne w walce o dobrą przyszłość Twoich oszczędności. Całkiem nie dawno na moim bogu opisywałem lokatę w której bez ryzyka z pełna gwarancją środków mogłeś zyskać 6,2% ( wliczając premie 150 zł). Warto zatem śledzić bloga, aby wykorzystywać takie „wisienki” na torcie. Pamiętaj również, że nawet jeśli konto oszczędnościowe nie przynosi spektakularnych zysków warto je posiadać w swoim portfelu inwestycyjnym. Do jego obsługi nie potrzebujesz praktycznie żadnej wiedzy ekonomicznej czy spędzania czasu na śledzeniu trendów. Finalnie zatem lepiej otrzymywać choćby niewielkie zyski niż trzymać pieniądze na rachunku rozliczeniowym z oprocentowaniem 0% w skali roku.

Podsumowanie

Moim marzeniem jest, aby wszyscy Polacy myśleli logicznie tak jak np. Albert Einstein, a także bezbłędnie dokonywali wszystkich analiz i obliczeń jak komputer z ultraszybkim procesorem. Rzeczywistość niestety często bywa brutalna. Jeśli spojrzymy na statystyki upadłości firm, rejestry dłużników i wysokość posiadanych oszczędności szybko odkryjemy, że typowy Kowalski nie ma pojęcia o podstawowych zasadach rządzących rynkiem finansowym. Oczywiście nawet najwięksi mistrzowie oszczędzania często przedkładają chwilową przyjemność nad długotrwałą korzyść. Ale czy na pewno chcesz brać kredyt na 30 lat? Pracować w firmie której nie lubisz bojąc się zmiany z uwagi na dzieci i brak zaplecza finansowego? Zbudujmy razem oszczędności, bo w wielu sytuacjach tak nie wiele trzeba by zacząć. W końcu „najtrudniejszy pierwszy krok” …

Napisano w Informacje ogólne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*