Jakiś czas temu na moim blogu pojawił się wpis o finansach w obliczu koronawirusa. Rekomendowałem w nim wejście na naszą rodzimą giełdę, jeśli tylko posiadacie środki wychodzące ponad poduszkę finansową. Właśnie w tamtym czasie nabyłem akcje Orlenu oraz grupy PGE, której zresztą notowania wzrosły międzyczasie aż o 36%. Ale w dzisiejszym wpisie skupimy się na Orlenie.

Orlen w portfelu

Dokładnie 6 maja nabyłem akcje Orlenu w cenie 58,70 zł. Pierwszego czerwca 2020 spółka zakończyła dzień z kursem 67.70 zł. Łatwo więc obliczyć, że na każdej akcji potencjalny inwestor w przeciągu trzech tygodni mógł zarobić blisko 15%. Natomiast w dzisiejszych rozważaniach skupimy się na innych kwestiach niż zysk z tytułu różnicy kursowej. Pierwszy temat to zniżki na paliwo i zakupy w sklepie na stacjach Orlenu. Wystarczy posiadać przez okres minimum jednego miesiąca 50 akcji, aby zostać tak zwanym akcjonariuszem otrzymując w ten sposób kartę rabatową. Dzięki niej możemy uzyskać 10 gr zniżki na paliwa Efecta, 15 gr zniżki tankując paliwo Verva oraz 10% rabatu przy zakupach pozapaliwowych. Tak więc rocznie maksymalnie zostanie nam w portfelu 540 zł. Haczyk? Tylko wybrane domy maklerskie uczestniczą w promocji. Na dzień dzisiejszy są to: Biuro Maklerskie PKO, mBanku, Noble Securities, Alior banku oraz Bossa. Drugi aspekt to limit tankowania wynoszący 300 litrów miesięcznie.

Dywidenda

Zniżki na stacjach to nie wszystko. Orlen jest znany z corocznego wypłacania dywidendy. Nawet w obliczu korona kryzysu mówi się o dywidendzie wynoszącej 1 zł za każdą posiadaną akcję. No dobrze, ale czym jest dywidenda? To nic innego jak zysk netto wypracowany przez spółkę, który wypłacany jest na rzecz osób posiadających jej akcje. Każdy akcjonariusz bądź wspólnik, który posiada akcje w dniu, w którym ustalono prawo do jej wypłaty otrzyma ustaloną jej wysokość. Łatwo więc obliczyć, że posiadając 50 akcji możemy liczyć na łatwe 50 zł (minus podatek) w bieżącym roku (dokładnie 28 lipca). Warto dodać, że w poprzednich latach jej wysokość była znacznie wyższa (nawet 4,50 zł).

Podsumowanie

Jak zapewne wiecie stopy procentowe w naszym kraju są systematycznie obniżane. NBP skutecznie motywuje Polaków do wyciąganie pieniędzy z banków i przeznaczania ich na inne cele. Nie każdy będzie w stanie zainwestować w ziemie czy nieruchomości, których zresztą ceny i tak mocno są nadwyrężone (osobiście nie uważam, że to dobry czas na inwestowania w mieszkania). Jeśli ktoś jest zabezpieczony na wypadek utraty pracy i zbudował solidną poduszkę finansową zachęcam do zakupu choćby niewielkich pakietów akcji. W opisanym przykładzie mogliśmy zyskać ponad 500 zł rocznie + 15% zysku na różnicy kursowej przy wkładzie mniej niż 3000 zł (kupując 50 akcji 6 maja 2020). Czy ktoś jest w stanie znaleźć lokatę z takim zyskiem? Bank centralny na dużą skalę dodrukowuje pieniądze i w mojej ocenie część z nich trafi właśnie na GPW. Co to oznacza? dalsze wzrosty – przynajmniej do czasu, gdy zostaną ogłoszone wyniki za drugi kwartał z działalności przedsiębiorstw.

Finalnie pamiętajcie, na tym blogu to tylko i wyłącznie moje rekomendacje, a decyzję: inwestować czy nie zostawiam Wam samym. Będzie mi również miło, jeśli podzielicie się swoimi opiniami w komentarzach. Zobacz też –> Regulamin ORLEN w Portfelu.

Kategorie: Finanse

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *