Dla większości z nas zakup mieszkania to jedna z najważniejszych, a zarazem najbardziej kosztownych decyzji jakie podejmujemy w trakcie naszego życia. Sam fakt odebrania kluczy to tak naprawdę początek historii. Postanowiłem podzielić się swoją wiedzą na łamach bloga, aby każdy mógł wyciągnąć swoje wnioski odpowiadając na pytanie jak tanio wykończyć mieszkanie.

Budżet

Szacuje się, że koszt wykończenia mieszkania to przedział pomiędzy 700 a 1500 zł za każdy m2. Cena ta obejmuje robociznę. W omawianym przykładzie koszt wyniósł dokładnie 35 tysięcy złotych za wykończenie mieszkania 48 metrowego (czyli około 730 zł/m2). Chociaż możemy się zdecydować na wykończenie mieszkania pod klucz przez dewelopera, ja osobiście rekomenduje wzięcie tego „ciężaru” na swoje barki. Dlaczego? Większe możliwości kontroli wydatków, a także możliwość wyboru dowolnych materiałów z rynku.

Znalezienie ekipy budowlanej

Idealnym rozwiązaniem jest sytuacja w której ekipę macie wybraną jeszcze przed odbiorem mieszkania. Dzięki temu fachowiec będzie mógł razem z właścicielem zgłosić wszelkie błędy wykonawcze, które deweloper musi wyeliminować. Pozwoli to także na pozbycie się ewentualnych narzekań ze strony ekipy. W końcu sami mieli szansę zgłosić swoje uwagi przed rozpoczęciem prac. No dobrze, ale przejdźmy do meritum. Zapewne każdy z Was, kto szukał ekipy budowlanej w pierwszej kolejności sięgał po znajomych bądź polecane przez nich ekipy remontowe. Ale co w sytuacji gdy ktoś z polecenia życzy sobie 11 tyś złotych, a na rynku możecie znaleźć oferty oscylujące wokół 6 tysięcy? W mojej historii dokładnie tak to wyglądało. Idźmy dalej. Skąd wiedzieć ile za dane usługi chce rynek? Z pomocą przychodzą dwa portale oferteo oraz fixly.pl. To właśnie tam znajdziecie ekipy, z łatwością ustalicie ceny, a także sprawdzicie opinie czy przeglądniecie zdjęcia wykonywanych prac. W moim przypadku zdecydowałem się wybrać ekipę właśnie dzięki fixly. Jak mówi stara zasada najdroższą i najtańszą ofertę odrzuć. Spotkaj się w wybranymi 3 ekipami i wybierz tą która wzbudza najbardziej Twoje zaufanie, a także dysponuje rzetelną wiedzą. Powyższe zasady pozwolą Wam na wybór nie tylko ekipy remontowej, ale każdej innej firmy. Alternatywa? Wyszukajcie w google kilka firm z regionu i wyślijcie do nich zapytanie ofertowe. Dokładnie tak postąpiłem w przypadku wyboru rolet. Najdroższa oferta 1200 PLN, najtańsza? 650 zł. Zdecydowałem się na wybór oferty na poziomie 700 zł. Efekt zobaczycie na poniższym zdjęciu.

Materiały wykończeniowe

Parkiet z prawdziwego drewna zawsze będzie ładniejszy niż tanie panele, a meble dębowe będą nam służyć na lata. My natomiast skupiamy się dzisiaj na tym, aby było tanio. Z jedną uwagą… tanio nie oznacza tandetnie i o niskiej jakości. Gdyby nie te dwa aspekty z łatwością byłbym w stanie wykończyć mieszkanie w cenie 500 zł za m2. Przykład? Panele, które możesz kupić w cenie np. 16 zł za m2. Niestety z jednym ale, a mianowicie o klasie ścieralności AC3. Ja ze swojej strony rekomenduje swoim czytelnikom klasę co najmniej AC4 (i wyższe), które możecie znaleźć w marketach budowlanych często w cenie 24,99 PLN. Skoro o materiałach wykończeniowych mowa niestety prawda jest bolesna. Jeśli chcecie naprawdę zaoszczędzić konieczne będzie przeglądanie gazetek promocyjnych, co niestety bywa czasochłonne. W tym miejscu dam Wam przykład. Jeden z lokalnych marketów budowalnych organizował sprytną promocję -30% na cały asortyment. Jeśli np. klient wydał 1000 zł otrzymywał bon o wartości 300 zł (30% z 1000 zł) na kolejne zakupy ważny zaledwie 7 dni. Dzięki tej promocji byłem w stanie zakupić panele AC4 po realnej cenie 24 zł/m2, czy np. prysznicową armaturę GROHE w cenie 199 zł. Klient wracał, market realizował plany sprzedażowe i wszyscy byli zadowoleni.

Priorytet? Kuchnia i łazienka

Podstawowa zasada brzmi nie oszczędzajcie na kuchni i łazience. Z łatwością pomalujecie ściany, zmienicie dywan czy przeniesiecie szafę, ale skucie płytek wymaga już znacznie większych nakładów nie tylko czasowych. W łazience rekomenduje zakup dobrej kabiny prysznicowej, toalety a także armatury. Długość gwarancji to dobry wyznacznik. Wspomniana wcześniej niemiecka firma GROHE proponuje 5 letnią gwarancję i szczerze mówiąc właśnie produkty tej firmy zastosowałem w swoim mieszkaniu. Jeśli w Waszej okolicy nie znajdziecie solidnych produktów w dobrej cenie zawsze możecie posiłkować się allegro. Szczerze, całe oświetlenie mieszkania , stolik AGD RTV, biurko, komodę, stolik kawowy, ramki na zdjęcia, półki CUBE, i wiele wiele innych zakupiłem właśnie tam. Odnośnie kuchni jestem zwolennikiem wykonania mebli na wymiar. W moim przypadku wybrałem osobę z polecenia z racji niewielkiej różnicy w cenie względem ofert zebranych za pośrednictwem fixly. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że funkcjonalne są doły mebli z szufladami, a nie otwieranymi szafkami. Minus? Rozwiązanie to podnosi koszt inwestycji. „Cichy domyk” to również rozwiązanie, które ułatwia nam codzienne życie. Wybierając płytki warto wybrać polską firmę. To nie tylko wspieranie polskiej przedsiębiorczości, ale też łatwiejsza reklamacja. Finalnie ciężko wyegzekwować sprowadzenie z Hiszpanii partii z tym samym numerem, np. gdy odcień płytek będzie różny.

Zakup AGD, RTV i innych produktów

Możecie się spotkać z opinią, że jeśli tylko to możliwe weźcie do nowego mieszkania swój dotychczas użytkowany sprzęt. Ja osobiście odradzam takie rozwiązanie. Nowy sprzęt będzie posiadał gwarancje, a i często będzie znacznie bardziej energooszczędny i bardziej ergonomiczny. Tym bardziej, że w dzisiejszych czasach z łatwością traficie na promocje. W moim przypadku korzystałem z promocji w jednym ze sklepów internetowych. Kupowałem poszczególne produkty dwójkami za każdym razem otrzymując rabat 20% na drugi produkt. Efekt? Wydane 5200 zł na lodówkę z pełnym no Frost, zmywarkę, pralkę, piekarnik, okap i płytę indukcyjną. Wszystkie produkty znanych marek takich jak np. Whirlpool czy nasza rodzima Amica. Szczególną uwagę należy zwrócić na zużycie energii. Co ciekawe niekiedy produkty z wyższą klasą energetyczną mogą zużywać zbliżoną ilość energii do tych z mniejszą. Dlatego właśnie zwróćcie uwagę na parametr: „roczne zużycie energii” spotykany w praktycznie każdym sklepie internetowym takim jak oleole.pl (AGD, RTV). Skoro o zakupach mowa warto również pamiętać o możliwości zwrotu. Dobrym przykładem jest Castorama w której możecie zwrócić nawet jedną sztukę płytki czy paneli.

Podsumowanie

  1. Korzystajcie z fixly oraz oferteo celem znalezienia najlepszych ofert cenowych
  2. Negocjujcie, przeglądajcie gazetki promocyjne – wybierajcie produkty z najdłuższym okresem gwarancji
  3. Kupujcie energooszczędny sprzęt AGD, RTV i wybierajcie oświetlenie LED
  4. Wykorzystujcie efekt synergii zakupowej (Zbierajcie monety na allegro, zbierajcie punkty payback. Np. kupując sprzęt w sklepie oleole z łatwością zgarniecie bonus 1000 pkt. Gratis).
  5. Nie oszczędzajcie na wyposażeniu kuchni i łazienki
  6. Jeśli to możliwe zwracajcie pozostałości

A jakie są Wasze spostrzeżenia/rekomendacje jeśli chodzi o wykończenie domu/mieszkania?

Kategorie: Dom

4 Komentarze

Paweł · 22 lipca, 2019 o 4:46 am

Jeśli ma być tanio to można do nowego mieszkania wnieść używany sprzęt. Pod warunkiem że jest solidny lub stosunkowo młody. Ja tak zrobiłem przy remoncie kuchni. Jedyną rzeczą, która została „stara” była lodówka, jeszcze na gwarancji.

    Savings Master · 22 lipca, 2019 o 4:59 pm

    tak dokładnie 🙂 … pisałem również o takiej możliwości. Z drugiej strony jeśli koszt zakupu całego sprzętu wynosi 5 tysięcy PLN, to w mojej ocenie lepiej mieć wszystko nowe, z gwarancją, a przede wszystkim zużywające mniej energii co przekłada się na niższe rachunki i wymierne oszczędności w skali roku.

      * · 27 lipca, 2019 o 6:05 am

      Zgodzę się z Pawłem, jeśli komuś naprawdę zależy na jak największej redukcji kosztów, to nawet wspomniane 5 tysiecy na sprzęt AGD czy RTV będzie stanowiło różnicę.
      To, że sprzęt nie był kupowany celowo do nowego mieszkania, nie musi oznaczać, że jest on starym złomem. Zakupiona rok temu pralka czy telewizor nadal mają obowiązującą gwarancję i podejrzewam, że nie różnią się na tyle parametrami technicznymi od dziś dostępnych, żebyśmy mogli się obawiać znacznie zawyżonych rachunków, albo mieć poczucie winy, że starym sprzętem obciążamy środowisko. A powodów dlaczego ludzie posiadają takie sprzęty mogą być miliony, od niespodziewanego podjęcia decyzji o zakupie mieszkania, po awarie na wcześniejszych miejscach zamieszkania.
      Takie samo zdanie mam odnośnie innych elementów, np mebli.

      Zgadzam się, że wykończenie łazienki należy bardzo dobrze przemyśleć, ponieważ zmiana może kosztować nas nie tylko dużo pod względem finansowym, ale także przysporzyć dużo nerwów natomiast wymienione przez Ciebie rzeczy są stosunkowo łatwe do wymiany – wystarczą umiejętności (albo dobry hydraulik ). Nowe elementy możemy dopasować tak, żeby miejsca ich montażu pokryły się z obecnymi (np. nowy element pochodzi z tej samej linii produktów, co posiadany przez nas, jest tylko wyższym modelem), i jakakolwiek zmiana nie będzie zauważalna.
      Ważniejszą kwestią jest dobór kolorystyki płytek. Ponadczasowe biel, beż, krem czy jasna szarość, mimo że dla wielu osób nie będą atrakcyjne same w sobie, to bardzo łatwo dają się zaaranżować poprzez dodatki. Osobiście uważam, że lepiej wybrać neutralne barwy, niż np. modne grafity z rdzawymi zdobieniami, albo turkus z fuksją (o gustach się nie dyskutuje, a wspomniana przez Ciebie tandeta, dla innej osoby może być szczytem szyku i elegancji ), bo to co modne dzisiaj, jutro już takie nie musi być, a my zostaniemy z „niemodną” łazienką.

      W przypadku mebli kuchennych, już na etapie ich projektowania, trzeba określić co w konkretnych miejscach chcemy przechowywać. Szuflady dają nam duża widoczność trzymanych w nich rzeczy, ale też „uniosą” zdecydowanie mniejsze obciążenie niż szafka/półka, dlatego trzymanie w nich słoików, puszek, garnków, talerzy (mimo użycia specjalnych stojaków) odpada. Ja, od siebie, polecam popróbowanie otwierania (w sklepach czy też u znajomych) szafek kuchennych z różnymi rodzajami uchwytów

      Ponoć „pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla przyjaciela, a trzeci dla siebie”, daje to szansę, że przy tym „swoim” już nie popełnimy wielu błędów i zrobimy to jak jak efektywniej, również pod względem kosztów.

      Miłego dnia

        Savings Master · 4 sierpnia, 2019 o 1:43 pm

        Pięknie napisane. Dziękuje serdecznie za ten wpis i włączenie się do dyskusji. Osobiście ciekaw jestem jak długo odcienie szarości będą w modzie. Większość nowych mieszkań jest wykańczana właśnie w stonowanych kolorach, więc zapewne kiedyś nastąpi tego kres. Najważniejsze, aby osoba która będzie mieszkać w danym miejscu dobrze się w nim czuła – reszta to drugorzędna kwestia. A słowa „pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla przyjaciela, a trzeci dla siebie” są najlepszym podsumowaniem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *