W dzisiejszym wpisie chciałbym przekazać Wam moje doświadczenia dotyczące promocji bankowych. W ostatnich 5ciu latach dzięki bankom uzyskałem dodatkowy dochód w wysokości ponad 20 000 zł. Z posiadanych przeze mnie informacji są osoby, które zdecydowanie przebiły ten wynik. Ostatecznie Twoje zyski będą zależeć od szeregu czynników takich jak miesięczne wydatki, czy czas jaki poświęcisz na analizę tego zagadnienia. Moje rozważania rozpocznę od historii. W 2011 roku banki oraz kilka innych podmiotów zarabiały na każdej płatności kartą 1,6% wartości transakcji. Jest to tak zwana opłata interchange. Narodowy Bank Polski podjął działania zmierzające do znacznego obniżenia wysokości tej opłaty miedzy innymi w celu redukcji szarej strefy czy też zwiększenia ilości terminali w Polsce. Efektem tego działania był między innymi dwucyfrowy wzrost transakcji bezgotówkowych w roku 2014, a także co najważniejsze finalna obniżka opłaty interchange do poziomu 0,2% w przypadku kart debetowych. Szczegóły obrazuje poniższy wykres.

Źródło: Narodowy Bank Polski

Historyczne promocje bankowe

Czy zastanawiasz się jak wysokość opłat interchange wpłynęła na promocje bankowe? W czasach gdy opłata ta była na poziomie 1,6% obserwowaliśmy szereg akcji promocyjnych, które pozwalały solidnie zwiększyć grubość naszego portfela. Poniżej przedstawiam kilka historycznych przykładów.

  • 140 zł dodatkowej gotówki za otwarcie dwóch lokat w Toyota banku + wypracowane odsetki na poziomie 3,25% w skali roku,
  • I-pad za założenie karty kredytowej w CITI banku,
  • Zwrot 1% wartości wynagrodzenia: np. zarabiając 3000 netto co miesiąc każdy klient otrzymywał 30 zł dodatkowej premii,
  • 5% zwrotu od każdej transakcji kartą w internecie bez limitu wysokościowego w Alior Sync (obecnie T-mobile usługi bankowe),

Czy potrzebujesz więcej informacji, aby dołączyć do grona osób, które w każdym miesiącu osiągają regularne premie od banków? To doskonały sposób budowania oszczędności, szczególnie dla tych, którzy osiągają niewielkie dochody. To właśnie ta grupa społeczna najczęściej wskazuje brak środków do życia jako najważniejszy powód niewielkiego poziomu zaoszczędzonych pieniędzy. Bezsprzecznie promocje bankowe to jeden z ważniejszych kroków w budowaniu swoich aktywów dla każdej osoby, która dąży do wolności finansowej. Są one pozbawione jakiegokolwiek ryzyka, a ponadto pozwalają osiągnąć lepsze zyski niż lokata czy konto oszczędnościowe. I choć w ostatnim czasie wiele promocji nie przypominało już tych z lat 2012-2015 to obserwuje znaczne ożywienie rynku w tym zakresie. Dowodem może być choćby ostatnia promocja mBanku przy współpracy z portalem finansowym bankier.pl o której pisałem na swoim blogu. Swoją drogą, aby korzystać z okazji nie będziesz potrzebował praktycznie żadnego kapitału na start. Wystarczy, że wszędzie gdzie to możliwe za zakupy zapłacisz kartą.

Przykłady obiekcji spotykanych wśród klientów 

  • Spam marketingowy.

    Bardzo często, aby otrzymywać zwroty za płatności kartą musimy się zgodzić na reklamy. W tym aspekcie sugeruje założenie oddzielnej skrzynki pocztowej, która posłuży Wam tylko i wyłącznie do promocji bankowych, bądź też stosowanie odpowiednich filtrów spamowych, które skutecznie zablokują niechciane wiadomości e-mail.

  • Małe wartości transakcji przy płatnościach kartą, co finalnie przekłada się na bardzo małe zwroty.

    Każdy klient, z którym miałem okazje rozmawiać uczciwie przyznawał, że nie wszędzie płaci kartą. W mojej ocenie to nawyk, który wymaga wypracowania jak każdy inny. Z tą różnicą, że w tym przypadku chodzi o Wasze zyski. W tym miejscu chciałbym również zasygnalizować możliwość korzystania z aplikacji sprytny bill, dzięki której rachunki możemy opłacić bezpośrednio poprzez kartę debetową bądź kredytową (np. za gaz, prąd czy telefon). Dzięki zwrotowi np. 4% od transakcji (mBank) możemy uzyskać całkiem spory zysk. Pamiętajcie natomiast, że aplikacja pobiera 0,97 zł prowizji za transakcje do 1000 zł, oraz 3% wartości transakcji powyżej tej kwoty.

  • Nie mogę zmienić konta w banku ponieważ mam kredyt.

    Niektóre instytucje finansowe zmniejszają swoje marże kredytowe przy założeniu, że klient otwiera również rachunek ROR w banku. W takiej sytuacji warto przenalizować regulamin. Być może wystarczy, że Twoje wynagrodzenie co miesiąc będzie trafiać na konto w którym masz kredyt, a karta debetowa może zostać zamknięta bez dodatkowych opłat. W przeciwnym razie zapewne bank zapisał w regulaminie minimalną wartość transakcji, która zwolni Cię z opłaty za kartę debetową. Przykładowo jeśli limit ten wynosi 300 zł, to po jego przekroczeniu zaczynamy płacić inną kartą, która pozwoli nam otrzymać bonus za płatności bezgotówkowe.

  • Zmiana tabeli opłat i prowizji.

    Zakładając konto nie podpisujesz umowy z bankiem na okres dwóch lat, tak jak ma to miejsce np. przy zakupie telefonu na abonament. W praktyce oznacza to, że każda zmiana tabeli opłat i prowizji pozwala na zakończenie współpracy z bankiem bez jakichkolwiek konsekwencji.

  • Nie mam czasu na odwiedzanie placówki banku i zamknięcie konta.

    W dzisiejszych czasach niektóre banki umożliwiają zakończenie współpracy przez telefon. Sam osobiście skorzystałem ostatnio z tej możliwości i całość zajęła mi 5 minut wraz z przebijaniem się przez gąszcz komunikatów typu: jeśli jesteś naszym klientem wybierz 1 😊

A jakie obiekcje Ty wymyślisz?


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *