W ostatnim wpisie odpowiedziałem na pytanie dlaczego warto oszczędzać. Jeśli z jakiś względów nie dotarłeś jeszcze do mojego wpisu zachęcam Cię do lektury. Dzisiaj poruszę w moim odczuciu najważniejszą kwestię bez której budowanie swoich oszczędności będzie po prostu niemożliwe. Czy wiesz, że według amerykańskich badań blisko 90% postanowień noworocznych nigdy nie dochodzi do skutku? Czy zastanawiałeś się skąd tak wysoki wynik i co możesz zrobić, aby Twoje postanowienia nie spełzły na niczym? Jak zapewne już się domyślasz temat, który pragnę poruszyć dotyczy budowy nawyku oszczędzania, czyli realizacji zamierzonych postanowień. Schemat działania, który przedstawię będzie przydatny dla wszystkich Twoich celów. Nie jest istotne, czy chcesz schudnąć, rzucić palenie czy też zbudować oszczędności, które są istotą mojego bloga. Wiedza, którą przedstawię przyda się każdemu, kto pragnie stawać się lepszym każdego dnia.

W zależności od badań, profesorowie podają różne ilości dni potrzebnych do zautomatyzowania nowego zachowania. University College London twierdzi, że potrzebujemy ich nie mniej niż 66. W innych badaniach często przytaczana jest liczba 30 dni. Ale czy rzeczywiście po przekroczeniu magicznych 30 dni będziesz w stanie wdrożyć oczekiwane zachowanie na zawsze? Przeprowadzone analizy przez badaczy takich jak: K.Yeomans, K.A. Payne, czy J.P. Marton wykazały, że wiele osób, które np. postanowiły rzucić palenie wracały do nałogu nawet po 6 miesiącach. Mając na uwadze powyższe, zapewne zastanawiasz się, dlaczego niektórzy potrafią zbudować skuteczne nawyki, a inni poddają się po miesiącu?

Odpowiedź tkwi w wykształceniu przez człowieka zdolności, która jest prawdziwym kluczem do skutecznego rozwoju osobistego. Zdolność ta to samodyscyplina, bądź też jak podaje literatura przedmiotu samoregulacja. Co kryje się pod pojęciem tajemniczej samodyscypliny? Samodyscyplina to nic innego jak umiejętność wybierania tego, co chcesz osiągnąć w dłuższej perspektywie czasu i czego chcesz najbardziej, kosztem pragnień chwilowych, czy też spontanicznych. Np. osoba budząca się rano, która decyduje się na pozostanie w łóżku na dłużej, rezygnująca jednocześnie ze swojego postanowienia porannego wstawania charakteryzuje się niskim poziomem samodyscypliny.

To już postanowione: zaczynam oszczędzać, i co dalej?  

Fala motywacji dosięgnęła i Ciebie, wyobraźnia przenosi Cię do wymarzonego miejsca, a na swoim koncie widzisz już zgromadzone oszczędności. W Twojej głowie już tylko jedna myśl Tak, chcę oszczędzać… W zasadzie mógłbym podać Ci jeden najważniejszy punkt, dzięki któremu Twoje szanse znacznie wzrosną. Zanim jednak przedstawię Ci najskuteczniejszy sposób, jaki poznała nauka dotyczący wzmacniania swojej samodyscypliny, przedstawię Ci kilka dodatkowych, cennych rad.

  1. Stwórz plan działania.

Zadaj sobie pytanie co konkretnie chcesz osiągnąć i w jakim okresie czasu? Czego potrzebujesz, aby zrealizować zamierzone postanowienia, a także po czym poznasz, że cel został już osiągnięty? Pamiętaj, aby nie tworzyć abstrakcyjnych konceptów. Twój mózg nie będzie zwracał wystarczającej uwagi na ogólne, abstrakcyjne stwierdzenia. Zamiast powiedzieć: zacznę oszczędzać, powiedz będę oszczędzał 300 zł w każdym miesiącu.

     2. Podziel się swoimi planami.

Badania pokazują, że osoby, które zdecydowały upublicznić swoje plany np. w mediach społecznościowych czy podczas spotkania z rodziną mają znacznie większe szanse na realizację swoich celów. To nic innego jak motywator zobowiązujący do zrealizowania obietnic. Czy słyszałeś kiedyś o historii Anny Newell Jones? Amerykanka postanowiła spłacić blisko 23.000 USD długu, który nabyła wpadając w zakupoholizm. Podobnie jak moja osoba, Anna otworzyła bloga pt. „And Then We Saved”, w którym publicznie zobowiązała się do przejścia wielkiej zmiany z osoby, która kompletnie nie kontrolowała swoich zakupów w osobę oszczędną. Po blisko 15 miesiącach spłaciła wszystkie swoje długi, a dziś pomaga innym we właściwym zarządzaniu wydatkami. Tak więc, gdy już ustalisz konkretny plan działania, zapisz go np. w wordzie, wydrukuj i powieś w widocznym miejscu, aby Twój mózg był stymulowany nowymi planami.

  1. Strategia małych kroków.

Pamiętaj, aby nie ulec pokusie zmiany swojego życia o 180 stopni. Zbyt duża ilość celów, czy też nawyków, które będziesz chciał wdrożyć w swoje życie zapewne skończy się fiaskiem. Profesor B.Shiv z uniwersytetu Stanford przekonuje, aby skupić się w danym okresie czasu na jednym, konkretnym postanowieniu.

  1. Chcę vs. powinienem.

Każdy z nas wie co powinien: schudnąć, pozbyć się nałogów, czy np. oszczędzać. Psychologia motywacji udowodniła, że zdecydowanie bardziej działa na nas to, co motywowane jest nie rozsądkiem, a emocjami. Innymi słowy działa na nas to, co się chce. Gdy wiesz, co Cię motywuje łatwiej ustalisz sposób realizacji swoich celów. Zakładając, że oszczędzasz pieniądze, ponieważ chcesz podróżować po świecie, możesz obiecać sobie jako nagrodę (gdy zrealizujesz swój cel) bilet do egzotycznego kraju, o którym marzyłeś od dawna. Podsumowując to nic innego, niż samoświadomość- kluczowy element inteligencji emocjonalnej, która pozwala nam na poznanie swoich motywatorów, a przede wszystkim na dobranie odpowiednich środków.

 

Mając na uwadze wszystkie powyższe wskazówki dotyczące budowania nawyków, nauka odkryła jeden czynnik, który wpływa w największym stopniu na końcowy efekt naszych działań, a także zwiększa naszą samodyscyplinę. Czynnikiem tym jest codzienny monitoring naszych postanowień, czyli najcenniejszy sposób zarządzania swoim rozwojem, jaki poznała nauka. Pamiętaj, aby zapisywać wyniki naszych działań elektronicznie, a nie na papierze. Wystarczy prosty plik w excelu, w którym będziesz zapisywał swoje osiągnięcia każdego dnia na przykład poprzez wpisanie słowa tak bądź nie przy danym dniu tygodnia, gdy tylko zrealizowałeś zamierzony cel (np. bieganie od poniedziałku do piątku). Najważniejsza tutaj jest systematyczność i konsekwencja. Nie możesz sobie pozwolić na zaprzestanie monitoringu, ponieważ jest to najczęstszy powód porażki naszych celów. Tak więc, odwołując się do procesu oszczędzania konieczny jest monitoring naszych codziennych wydatków. Tutaj z pomocą przyjdzie mój autorski plik wykonany w excelu, który w oddzielnym wpisie zostanie udostępniony wszystkim czytelnikom bloga.


6 Komentarzy

Gosia · 5 kwietnia, 2017 o 7:56 pm

Wszystko pięknie ale systematyczność i konsekwencja to najtrudniejsze co muszę w sobie wypracować, oby Twoje rady mi pomogły bo z motywacją nie mam problemu, gorzej z konsekwencją/samodyscypliną… brakuje mi przysłowiowego „kija”

    Savings Master · 8 kwietnia, 2017 o 10:28 am

    Gosiu, konsekwencja i samodyscyplina przychodzą, gdy do naszego mózgu dociera, że dane postanowienie jest dla nas ważne 🙂 … a najprościej możemy tego dokonać poprzez codzienny monitoring naszych postanowień. Dlatego zachęcam do wykonywania ćwiczenia opisanego w moim wpisie.

* · 5 kwietnia, 2017 o 8:39 pm

Ach, te postanowienia noworoczne 🙂
Świetny post, natomiast po jego przeczytaniu to wszystko wydawać by się mogło bardzo łatwe.
Tymczasem osoba zaczynająca oszczędzać powinna mieć świadomość, że początki będą trudne i zanim zbuduje w sobie wspomniane nawyki, a w oszczędzaniu osiągnie level Master napotka wiele trudności i popełni błędy, które mogą być oceniane nawet w kategoriach małych porażek. Nie mam tutaj na myśli wielkich grzechów przeciwko oszczędzaniu, ale np nieprzewidziane wydatki, źle zaplanowane wydatki lub po prostu błędne decyzje, które mogą negatywnie wpłynąć na motywację i zaangażowanie w proces oszczędzania. Dlatego wg mnie konieczna jest świadomość, że początki zawsze wiązać będą się z pewnymi trudnościami i błędami. Jest to po prostu nieuchronne i wymaga akceptacji takich sytuacji, bo w końcu błędów nie popełniają tylko ci, którzy nic nie robią.
Dla mnie potwierdzeniem słuszności idei oszczędzania są liczby. Właściwie są one pewnego rodzaju straszakiem. Mam tu na myśli dane szacunkowe dotyczące wysokości przyszłych emerytur. Nawet jeśli jeszcze nie teraz, to wiem, że przyjdzie kiedyś taki moment, że pieniądze będę odkładać nie po to by realizować swoje cele czy spełniać marzenia, ale po to, by po prostu były i nie musieć w przyszłości martwić się ich brakiem. Ale w tym wypadku ile osób, tyle motywatorów do działania 🙂

    Savings Master · 8 kwietnia, 2017 o 10:51 am

    Oczywiście zgadzam się ze stwierdzeniem, że początki w oszczędzaniu będą się wiązać z pewnymi trudnościami i błędami. Natomiast prowadząc domowy budżet z wykorzystaniem narzędzi służących do jego monitoringu możemy to ryzyko znacznie zniwelować. Np. jeśli prowadzimy stały monitoring kosztów użytkowania naszego samochodu, znając jednocześnie historyczne wydatki jesteś w stanie określić ile średnio miesięcznie wydajesz na jego eksploatacje. Dzięki temu nie wiem czy i co w moim samochodzie się zepsuje ale wiem że średnio kosztuje mnie to np. 100 zł miesięcznie… to doskonałe narzędzie, aby zaplanować nieplanowane wydatki co jest samo w sobie małym paradoksem 🙂

    Z kolei temat emerytur poruszałem w swoim wpisie w którym odpowiadam na pytanie dlaczego warto oszczędzać. Prawdą jest, że ludzie urodzeni w latach 80tych i 90tych gromadzenie środków na przyszła emeryturę muszą wziąć w swoje ręce.

Karola · 9 kwietnia, 2017 o 8:05 pm

Bardzo fajnie, że zabrałeś się za taki temat…coś dla mnie 🙂
Ciężko rozpocząć jakiekolwiek oszczędzanie nie znając najprostszych zasad i mechanizmów naszej psychiki. Trzeba dobrze poznać siebie i swoje nawyki aby wiedzieć co nas ogranicza i co przeszkadza.
Zamieściłeś bardzo trafną definicję samodyscypliny: „Samodyscyplina to nic innego jak umiejętność wybierania tego, co chcesz osiągnąć w dłuższej perspektywie czasu i czego chcesz najbardziej kosztem pragnień chwilowych”. Przez samodyscyplinę możemy poznać nasze słabości i skutecznie z nimi walczyć.

Z chęcią skorzystam z Twoich rad zwłaszcza, że mam w planach długofalowy wydatek, a oszczędzanie musi znaleźć się na liście moich priorytetów.
Z niecierpliwością czekam na dalsze wskazówki:)

    Savings Master · 11 kwietnia, 2017 o 8:36 pm

    Karolina

    dziękuje za obdarzenie zaufaniem mojej osoby. Wierzę że wiedza którą postanowiłem się podzielić przyda się nie tylko Tobie, ale wszystkim, którzy chcą zbudować swoje oszczędności. Pozdrawiam Cię serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *